KOŁO EKOLOGICZNE
opiekun: mgr Iwona Matusiewicz
2021 | 2020 | 2019 | 2018 | 2017 | 2016 | 2015 | 2014 | 2013 | 2012 | 2011 | 2010 | 2009 | 2008 |
- styczeń
Wraz z nadejściem mrozów i po obfitych opadach śniegu rozpoczęliśmy akcję dokarmiania ptaków na terenie ogrodu szkolnego. Została zakupiona słonina i specjalna natłuszczona karma dla ptaków. Dokarmiania ptaków podjęli się uczniowie klasy IIA.


21 stycznia odbyły się warsztaty realizowane w ramach ogólnopolskiego projektu „U źródeł Natury – edukacja Ekologiczna Natura 2000” organizowane przez Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła”. Uczniowie mieli okazję zapoznać się bliżej z koncepcją ochrony obszarów „Natura 2000”. Wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej włączyliśmy się w ogólnoeuropejską akcję zgłaszania obszarów szczególnie cennych przyrodniczo, aby zapewnić im jeszcze większą niż obecnie ochronę. Stały się one przez to dobrem całej Wspólnoty i działania służące ich ochronie mogą być finansowane ze środków unijnych. Po krótkim wprowadzeniu Anna Sikora zaproponowała młodzieży opracowanie wybranych obszarów. Na podstawie otrzymanych materiałów uczniowie pracujący w zespołach określali między innymi typ chronionego obszaru, jego wielkość i położenie, gatunki priorytetowe oraz zagrożenia. Na mapie przedstawiającej różne formy ochrony przyrody w Polsce szukali obszarów Natura 2000 znajdujących się blisko ich miejsca zamieszkania. Spośród 33 obszarów Natura 2000 występujących w województwie mazowieckim znaleźliśmy dwa: „Łęgi czarnej Strugi” w okolicach Wołomina, stanowiący obszar porośnięty lasami łęgowymi i zaroślami wierzbowymi, w których żyją rzadkie płazy: kumak nizinny i traszka grzebieniasta oraz „Krogulec” w pobliżu Dąbrówki, który jest chroniony ze względu na dystroficzne zbiorniki wodne oraz bory i lasy bagienne. Uczniowie byli zdziwieni, że niedaleko ich miejsca zamieszkania są obszary chronione prawem unijnym. Najtrudniej bowiem dostrzec piękno z którym się obcuje na codzień. Dlatego wraz z nadejściem wiosny wyruszymy w te miejsca, aby zobaczyć to, co stało się dobrem całej współnoty europejskiej, a jest tak blisko nas.


Uczennice kl. IW: Agnieszka Malinowska, Paulina Przetacka i Kamila Tyska przygotowały gazetkę ścienną – Życie zrównoważone

- Wiosna 2010
Przyszła z opóźnieniem i cały czas straszyła nas deszczem i zimnem. Polska przeżyła 2 duże powodzie. Stan wody w Wiśle i Odrze był niespotykanie wysoki. W Warszawie zanotowano podtopienia, profilaktycznie zamknięto Wał Międzyszyński dla ruchu samochodowego, okresowo też zamknięte były niektóre szkoły i przedszkola. Do Radzymina powódź nie dotarła, ale obfite opady spowodowały zalanie wielu łąk i pół uprawnych. Lokalna rzeczka Rządza nie utrzymała się w korycie tworząc olbrzymie rozlewiska. Uniemożliwiało to zorganizowanie wycieczek ekologicznych. Zmienna pogoda zniechęciła też szkoły do udziału w warsztatach ekologicznych, które w poprzednich latach cieszyły się dużym powodzeniem.
Dopiero w I połowie czerwca pogoda znacząco się poprawiła. Nastała nawet fala upałów i przy wietrznej pogodzie wody zaczęły opadać. W sobotę 12 czerwca wybraliśmy się nad Bug, aby przy wyjątkowo ładnej pogodzie zobaczyć poziom rzeki, sprawdzić wały przeciwpożarowe, zachwycić się pięknem całej doliny, obejrzeć rośliny i z pomocą atlasów zidentyfikować je. Mieliśmy też nadzieję na zobaczenie ptaków i ...łosi, które przebywają na tych obszarach. Z łosiami nam nie wyszło, ale widzieliśmy czaple, bociany i łabędzie. Spędziliśmy wspólnie bardzo miło sobotnie przedpołudnie, a uczestnicy wycieczki zaprosili się już na następną. Wycieczkę rozpoczęliśmy od Kuligowa i tam weszliśmy na wał. Spacer wałem był trochę nudny, więc wkrótce zdjeliśmy buty i po kałużach podążyliśmy w kierunku głównego koryta. Trzeba było przejść przez zarośla, gdzie czychały na nas komary.

Przez pewien czas szliśmy wzdłuż brzegu, ale zarośnięte rozlewiska kazały nam wrócić na wał. Po drodze już nie wystarczało zdjęcie butów, trzeba było podwinąć spodnie do kolan.

Po drugiej stronie wału był rów z mocno podejrzaną wodą. To miejsce bobry wybrały sobie na zrobienie tamy. Ścięły gruby klon, który chłopcom posłużył jako kładka.

Kilka metrów dalej bobry zrobiły małą tamę. Te sympatyczne zwierzęta oskarża się obecnie o przyczynianie się do powodzi. Jest to oskarżenie niesłuszne, bo dzięki bobrom nadmiar wody rozlewa się po okolicy, a nie spiętrza w głównym korycie. Dzięki nim następuje więc naturalne nawadnianie łąk, lasów i pól uprawnych. Bobry niszczą wały, które powstały zbyt blisko rzeki. Wał usypany na odcinku Kuligów – Załubice jest w pewnej odległości od rzeki, dzięki czemu nie jest on niszczony, a nadmiar wody rozlewa się w sposób naturalny.

Po drodze zbieraliśmy kwitnące rośliny. Gdy juz się zmęczyliśmy spacerem Sandra, Magda i Natalia porozkładały poznane rośliny na piasku i próbowały je zidentyfikować. Wśród nich był m. innymi rozchodnik, jaskier, przetacznik, dziurawiec, rdest, wiesiołek, goździk, żmijowiec, kozibród, dzwonek. W wodzie widzieliśmy grążele żółte i strzałkę wodną. Chłopcy też z zainteresowaniem uczestniczyli w identyfikacji roślin. Doszliśmy prawie do Załubic i przed nami rozpościerał się widok Zalewu Zegrzyńskiego. Widzieliśmy maszty pływających żagłówek. Z powrotem wędrowało się nam równie dobrze. Szliśmy z wiatrem, a ponieważ pojawiło się trochę chmurek południowy upał nie bardzo nam dokuczał.
23 czerwca, w ostatnim tygodniu roku szkolnego wybraliśmy się na wycieczkę do lasu. Rozpoczęliśmy ją od Stacji Uzdatniania Wody, a skończyliśmy w miejscu gdzie znajduje się oczyszczalnia ścieków. Kompleks leśny rozciąga się od Aleksandrowa aż po Łąki Radzymińskie. Nie jest on zbyt urozmaicony, przeważają w nim sosny, brzozy, przy rowach olchy. W podszycie znaleźliśmy równie popularne rośliny takie jak jarzębina, jałowiec, kalina, paprocie, młode dęby, a bliżej wsi nawet znane z ogrodów sumaki. Na polanach i użytkowych łąkach sąsiadujących z lasem kwitło wiele roślin, takich jak żmijowiec, wiesiołek, mydlnica, rozchodnik, macierzanka. Najciekawsze było jednak stanowisko widłaków – roślin chronionych należących do paprotników.

Przedzieramy sie przez niekoszoną łąkę. Po chwili słychać chlupot wody – odgłos doskonale nam znany po wyjątkowo deszczowej wiośnie. I mamy pierwszą zagadkę. Uczniowie muszą znależć w atlasie niską roślinę o fioletowych kwiatkach i charakterystycznym zapachu. Udało się – to macierzanka, a obok bardziej znany na żółto kwitnący rozchodnik.

- Wrzesień 2010
26 września uczestniczyliśmy w szkolnym festynie. Jak co roku zajęliśmy miejsce blisko stawu i na stolikach rozłożyliśmy swoje akcesoria. Były więc dostępne mikroskopy ze swieżymi preparatami. Małgosia Siurek, Adam Myśliwiec i Łukasz Niegowski – wszyscy z kl. IL dbali oto, aby nasi goście mieli co pod nimi oglądać. Tak jak w zeszłym roku przy Michalle dyżurowały uczennice z IIt – Agata Drzewiecka i Justyna Wnuk. Cierpliwie kolejnym chętnym opowiadały jak zbudowany jest człowiek, rozkładając i składając model. Ale największy talent nauczycielski wykazała Kamila Tyska z IIW, która z olbrzymim zaangażowaniem z kolejnymi grupami wykonywała badanie chemiczne wody. Szczególne zainteresowanie wzbudziło ono u dzieci. Najmłodsi wprawdzie nie mogli sami nalewać odczynników, ale pomagali Kamili liczyć krople, potrząsać zamkniętą probówką, czy odczytywać wynik.


Najciekawsze zdjęcia z festynu zostały umieszczone na gazetce ściennej. W 19 numerze dwutygodnika Fakty ukazał się artykuł o szkolnym festynie.

- październik 2010
Klasy IVA i IIIL uczestniczyły w obserwacjach kasztanowców na terenie Radzymina. Uczniowie porównywali stan ulistnienia drzew zabezpieczonych przed inwazją szrotówka kasztanowcowiaczka oraz tych, spod których nawet nie wygrabia się liści. Znajdowali pasożyta w opadłych liściach. Mieli również okazję przyjrzeć się pomnikom przyrody – m.innymi okazałym dębom w centrum Radzymina.

- listopad 2010
Przekazaliśmy nasze podpisy pod petycją dotyczącą zmiany ustawy o tworzeniu i rozszerzaniu istniejących Parków Narodowych oraz odwoływaniu ich Dyrektorów. Zebraliśmy aż 98 podpisów, z czego od pełnoletnich uczniów 82. 3 listopada Teleexpress podał, że zebrano w Polsce ponad 120 tys. podpisów, a jeszcze wciąż do Greenpeace spływają nowe. Oznacza to, że podpisy z naszej szkoły stanowią prawie 0,1% wszystkich!!! Jest to nasz wkład, aby w Polsce chroniono przyrodę lepiej niż dotychczas! Może dzięki naszej szkole, prawna ochrona obejmie większy obszar jedynej w Europie pierwotnej puszczy, jaką jest Puszcza Białowieska.

- grudzień 2010
30 listopada wraz z dużym opadem śniegu rozpoczęła się akcja dokarmiania ptaków. Tak jak co roku główną jadłodajnią została sosna czarna. Uczniowie kl. III A: Przemek Bacławski i Patryk Kulesza podjęli się opieki nad karmnikiem. Zostały też zawieszone słoninki dla sikorek.

Agnieszka Łapińska i Ania Jusińska z III A przygotowały gazetkę o działaniach człowieka sprzyjających zachowaniu klimatu, a Ewelina Napłoszek i Ewelina Wojda na temat elektrośmieci i sposobów ich pozbywania się.
